RadRatz

Frakcje

Motocykle, kobiety, kapselki, lans, alkohol, zabawa, lasery, przypał – jest to bardzo złe i totalnie niegramatyczne, a jednak stuprocentowo prawdziwe rozwinięcie nazwy RadRatz.
Banda brudnych gangerów, która już na dobre zadomowiła się w Old Town. Choć zaczynaliśmy od roli wędrownych szkodników, dzisiaj jesteśmy już totalnie niepoważanymi, ale jednak obywatelami, dbającymi o rozwój i dobre imię miasta. Nie no, jaja se robię… Zależy nam na lansie, duperach i kapselkach – resztę mamy w wydechach naszych ukochanych motocykli.

Z chęcią sprzedamy Ci kulkę, czy to w kolano, czy w naszym pięknym Gun Shopie. Równie chętnie wymusimy haracz za możliwość użytkowania motocykla nie będącego częścią naszej floty, a jeśli ktoś odmówi płacenia i PRZYPADKIEM coś stanie się z rzeczoną maszyną, to z przyjemnością przyjmiemy pacjenta w warsztacie… Ceny usług wahają się w zależności od tego, czy nam się chce i jak bardzo nawaleni akurat jesteśmy. Jednym słowem – profeska.
Złote chłopaki. Polecam.

Strona RadRatz