Dzik

Frakcje

W 2077 świat padł ryjem w błoto, a rurki z kremem się skończyły.
Nie ma mamy, nie ma taty ani nawet ciepłego bunkra w którym można się schronić.
Życie z codziennej rutyny zamieniło się w nieustającą walkę o każdy oddech, o każdy metr własnej przestrzeni i każdy śmieć który może się przydać.
Jednak w tym brutalnym świecie pojawiła się grupa wciąż stojąca na straży wątłej równowagi – Dzik, który pcha to błoto ryjem do przodu.
Pod dowództwem Samury uchodźcy ze wschodu przelali się niczym fala zbierając nowe rzesze istnień złaknionych nowej nadziei. Bez względu na przeszkody i przeciwności stale prąc do przodu szukali nowej ziemi obiecanej – miejsca gdzie człowiek zacznie odbudowywać to co zniszczył. Miejsca gdzie energia będzie powstawać zgodnie z naturą a nie przyczyniać się do jej ponownego unicestwienia.
Stado, wiedzione nazwą Oldtown, w 2117 zawitało na porę przybyszów. Było to idealne miejsce do przeczekania, zregenerowania sił i zaplanowania dalszych kroków. Z całym dobytkiem uratowanym z koszmaru niewoli w łagrze IV RP, frakcja osiadła na skraju miasteczka. Dzik otwarty na kontakty z mieszkańcami i innymi przybyłymi bardzo szybko uznał to miejsce za nowy dom, w którym bruździć nie pozwoli.
Ład to ich mantra. Równowaga to podstawa, a harmonia wiara.
Ktoś Ci grozi? Wpadnij, wejdziemy mu w szkodę.
Rzodkiew usycha i nie wiesz co na to poradzić? Mamy od tego ludzi.
Bulbulator uległ awarii? Spokojnie, znamy się też na tym.
Chaos postapokalipsy to nie koniec świata, to część cyklu równowagi.

Strona frakcji Dzik