9th November, Warsaw, Blue City mall. Story by Ada.

Warm welcoming and hermetic jokes – OldTown crew arrives around 5PM. Representation from all around Poland – Warsaw, Poznań, Zielona Góra and Szczecin. There’s also plenty of local community. Present are representatives from various factions – Wakatilia, Asylum, Spartan Commando, Outcasts, Flying Caravans and especially distinctive RadRatz with their foolproof vehicles. We are quickly taken over by the event crew, behind the scenes, where from civilized people we are transforming into post-apocalyptic badasses ready to be remembered for years.

We are accompanied by other cosplayers – sweet pin-up chicks, bunch of girls in power armors and few dressed up participants of the event, that really feel the climate of the nuclear annihilation.

Event starts at 7pm. First hours are passing by on doing business. As the old saying goes the cap have to get around. So that’s exactly what we are doing. Everybody receives small amount of the post-apocalyptic currency and he changes it for various goods and deeds. In very atmospheric bar awaits us chilled bottle of Nuka-Cola (as well as smiled lady in pre-war uniform) right beside her we can find a table where we can play Caravan, under croupier with her keen eye that checks if everything is fair. This is when business starts – alongside engaged participant we start the bookie company. Caps are pouring into the hat, business is good. My cooperative finds me later in the crowd and gives me my share.

During that time, on stage appears YouTuber Rojo. He tells story of his October Fallout 4 inspired trip to Boston he took with Rock. Story is riddled with city pictures and game screens. That just whets our appetite for the actual game.

When we start charging caps for taking pictures with the OldTown crew and motorcycle Rat gang starts to pick up pin-up chicks, on stage begins the Fallout lore contest. Contestants are answering three questions on three difficulties levels. Gotta admit that some questions are as hard as defeating Deathclaw, but eventually group of winners leaving smiling with her own Vault Boy. During the recession on stage appears Zofia Urszula Kaleta. She tells how the life after nuclear holocaust looks like.

Around 9:30PM president of RadRatz is taking over the microphone and the fun detours to the completely new tracks. On stage dances savage girl from Wakatili, pre-war ladies are swirling around, crowd throws caps… But all that is just the introduction to real, atomic bomb. To distinctive codeword on stage walks in whole OldTown crew, short explanation about what is exactly going on “that event in the north-west part of Poland” and then real feast for our eyes – well know and beloved trailer from Skylens. Watching it on such a huge screen surrounded by the enthusiastic Fallout 4 fans was extraordinary. Deducing from screams and cheers for the participants as well. That feeling that lots of them will beef up our forces on June still lingers.

After that, there was first photo from the #iwaitforoldtown2015 series, more of Nuka-Cola, few small businesses, another contest… Suddenly on our phone screens appeared magical numbers, counting down to the official Fallout 4 release date. Crowd instantaneously charged huge gates leading to the Crypt. Precisely on midnight two muscular OldTown thugs with joined forces opened them. That started real, nuclear chaos.

When the lucky ones were exiting, we forced them to show us that they really got Fallout 4. Only then they could go to their home and immerse in this alternative reality and remind themselves, after five long years, that war never changes.

Meanwhile we went to a small after party. After all the best parties are those after the end of the world…

9

listopada, Warszawa, CH Blue City. Opowiada Ada.

Radosne powitania i hermetyczne żarty – ekipa OldTown zjeżdża na miejsce w okolicach 17:00. Pojawia się reprezentacja z całej Polski: w galerii stawia się Wrocław, Poznań, Zielona Góra i Szczecin. Nie brakuje również lokalnej, warszawskiej społeczności. Obecni są przedstawiciele różnych frakcji – m.in. członkowie Wakatili, Azylu, Spartan Commando, Outcasts, Flying Caravans czy szczególnie charakterystyczni RadRatz wraz z ich niezawodnymi maszynami. Ekipa eventowa prędko zagania nas za specjalną plandekę, gdzie z cywilizowanych obywateli przemieniamy się w postapokaliptycznych badassów gotowych sprawić, że tę premierę gracze popamiętają naprawdę długo.

Współtowarzyszą nam również inni cosplayerzy – urocze pinupowe damy, załoga dziewczyn w power armorach oraz kilku poprzebieranych uczestników premiery, prawdziwie czujących klimaty zagłady nuklearnej.

Impreza rusza o 19:00. Pierwsze godziny upływają nam na robieniu interesów. Stare przysłowie mówi, że kapsel musi krążyć. A więc dosłownie tym się zajmujemy. Każdy z uczestników premiery dostaje drobny przydział postapokaliptycznej waluty, którą następnie wymienia za różne dobra i usługi. W klimatycznym barze czeka na niego schłodzona Nuka-Cola (razem z uśmiechniętą panną w przedwojennym stroju) a tuż obok rozłożony jest stół do gry w Karawanę, gdzie krupierka bacznym okiem sprawdza, czy nikt nie oszukuje. Wtedy korzystam z okazji do nakręcenia małego biznesu – wraz z zaangażowanym w sprawę uczestnikiem wspólnie zakładamy firmę bukmacherską. Kapsle sypią się do kapelusza, interes kwitnie. Mój wspólnik na długo później odnajduje mnie w tłumie i wręcza mi część zysków.

W międzyczasie na scenie pojawia się znany youtuber Rojo i opowiada o inspirowanej lokacjami z nowego Fallouta podróży do Bostonu, jaką wspólnie z Rockiem odbył w październiku. Opowieść przetykana jest zdjęciami miasta oraz screenami z gry, co tylko robi nam jeszcze większego smaka na samą rozgrywkę.

Kiedy my wprowadzamy opłaty za fotografie z udziałem ekipy OldTown, należności ściągając w brzękających kapslach, a szczurzy gang motocyklowy skutecznie podrywa pinupowe hostessy, na   scenie rozpoczyna się konkurs z wiedzy o Falloucie. Śmiałkowie mierzą się z pytaniami o trzech różnych poziomach trudności. Trzeba przyznać, że niektóre z nich zakrawają o poziom godny pokonania Szpona Śmierci, ostatecznie jednak spora część uczestników może cieszyć się wygraną oraz swoim własnym, uśmiechniętym Vault Boyem. W przerwie między kolejnymi etapami na scenie pojawia się znana z niesamowitych charakteryzacji Zofia Urszula Kaleta i opowiada o tym, jak wygląda życie po zagładzie nuklearnej.

Około 21:30 do mikrofonu dorywa się prezydent RadRatzów i od tej pory zabawa wchodzi na zupełnie nowe tory. Na scenie tańczy dzikuska z Wakatili, wirują przedwojenne panny, tłum rzuca kapslami… Ale wszystko to stanowi jedynie preludium do prawdziwej, atomowej bomby. Na wyraźne hasło na podeście pojawia się cała OldTownowa ekipa, następuje krótkie wprowadzenie merytoryczne o tym, co właściwie dzieje się „na takiej imprezie na północnym zachodzie Polski” a potem prawdziwa uczta dla oczu, czyli znany i lubiany trailer materiału od Skylens. Oglądanie go na tak dużym ekranie w otoczeniu rozgorączkowanych Falloutem 4 fanów dobrego postapo zrobiło na nas ogromne wrażenie. Na uczestnikach premiery chyba również, wnioskując po krzykach i wiwatach. Przeczucie, że sporo z nich zasili nasze szeregi w lipcu, nadal nie mija.

Później było pierwsze z serii zdjęć #czekamnaoldtown2016, jeszcze więcej Nuka-Coli, kilka drobnych interesów na boku, kolejna edycja konkursu… Aż na telebimie pojawiły się magiczne cyferki odmierzające minuty do oficjalnej premiery Fallouta 4 na świecie. Tłum natychmiast rzucił się w kierunku ogromnych wrót do krypty. Równo o północy dwóch muskularnych przybyszów z OldTown wspólnymi siłami otworzyło śluzę. I rozpoczął się prawdziwy, nuklearny chaos.

Gdy szczęśliwcy wychodzili, kazaliśmy im pokazać, że naprawdę dorwali Fallouta 4. Potem mogli iść do domu zanurzyć się w tej alternatywnej rzeczywistości i po pięciu latach przypomnieć sobie, że wojna nigdy się nie zmienia.

A my tymczasem skoczyliśmy sobie na małe afterparty. W końcu najlepsze imprezy to te po końcu świata…

Photos by Piotr Majdykowski PM GROUP

 

[FAG id=”72157663318765106″]