Jak zrobić strój postapo? Poradnik Wilka

Sprawa jest krótka, choć z tłumikiem. Poradnik, który czytacie będzie waszą lekturą do poduszki, najbliższym przyjacielem a czasami też zastąpi wam matkę, jeśli tylko chcecie zrobić sobie porządny strój w postapokaliptycznym klimacie. To jest typowy tutorial dla noobów, dla gamoni, co nie wiedzą od czego zacząć i o co właściwie chodzi w tym postapo. Każdy, kto już kiedyś robił strój i mu nawet wyszło, stwierdzi, że nie odkrywam tutaj Ameryki. Bardziej zaawansowane techniki zostaną omówione w następnej części.

Ok, koniec pitolenia, do rzeczy.

1. Sprzęt.

Najprostsze narzędzia, które będą wam towarzyszyć w tej fantastycznej przygodzie, są ogólnodostępne, łatwe w użytkowaniu i tańsze niż Gdańskie kebaby. Każdy powinien mieć coś takiego w domu, nawet jeśli nie chce robić strojów postapo.

1.1. Igły i nici.

No to pojechałem z grubej rury. Tego nawet nie musicie kupować, zapytajcie mamy, na pewno ma tego więcej niż zdołacie udźwignąć. Do tego dokupcie sobie jeszcze szpulę dratwy za około dychę i kilka grubych igieł z dużymi oczkami. Dratwa jest spoko, wygląda kozacko i nadaje przyjemnego rustykalno-menelskiego wyglądu. Nawet nie musicie umieć ładnie szyć, bo jak wygląda brzydko to jest lepiej!

1.2. Nitownica

Moje ulubione narzędzie, odkąd odkryłem, że od długiego szycia dratwą bolą palce. Nitownica kosztuje dychę, no może piętnaście ziko, jeśli chcecie zaszpanować. Do tego kupujecie nity (takie z wystającym z dupy prętem, po tym poznaje się, że to do nitownicy, a nie do zbijania młotkiem) i podkładki do śrubek z otworem o średnicy jak najbliższej średnicy nitów. I myk jesteście ustawieni na łączenie kawałków materiału, skóry, metalu, co tam jeszcze chcecie.

1.3. Scyzoryk, najlepiej taki z piłą.

No to jest absolutny mus dla każdego przyzwoitego człowieka. Nie mieć scyzoryka, to tak jak nie mieć w domu meblościanki. No to chyba oczywiste, że do cięcia, robienia dziur i wprowadzania ogólnych zniszczeń. A piła posłuży do robienia klimatycznych „poszarpanych” ciuchów. Dobre scyzoryki są drogie, wiadomo, ale każdy miał komunię, czy inne piętnaste urodziny. Scyzoryki się dostaje. A jak mimo to nie macie, to weźcie zwykły nóż kuchenny i drugi ząbkowany. Możecie też wykorzystać zestaw otwornic do drewna zamiast piły w scyzoryku.

1.4. Śrubki, nakrętki i podkładki.

To jest doskonały zestaw do łączenia każdego badziewia, które nie trzyma się żadnym z powyższych sposobów. Skóra, metal, szelki, grube materiały, elementy wielowarstwowe – nie ma to jak przewiercić cały ten shit na wylot i skręcić śrubą (macie wiertarkę w domu, co nie? Bo jak nie, to ja nie wiem nawet, po co czytacie ten poradnik…). Siła i piękno w jednym. Do dostania w casto, czy innym budowlanym na kilogramy, jak marchew w warzywniaku.

2. Wykonanie.

W tej części wezmę trzy elementy wyposażenia każdej szafy i za pomocą opisanych wcześniej narzędzi dokonam ich cudownej przemiany w przyzwoity, postapokaliptyczny fatałaszek. „Nafing fensi”, jak mawiają Aborygeni, ale wystarczająco dobre, byście nie wyglądali, jakbyście właśnie wrócili z biwaku z rodzicami.

2.1. Dobór surowca.

W tym poradniku weźmiemy trzy rzeczy – t-shirt, stare jeansy i skórzany pasek. Proste w obsłudze, niewymagające materiały, łatwo dostępne i nikomu nie będzie szkoda. W razie czego do dostania za przysłowiowe pisiont groszy w lumpie.

2.2. Smród, brud i zniszczenie.

Na początek, zanim weźmiemy się do tworzenia czegokolwiek konkretnego, materiał trzeba doprowadzić do odpowiedniego stanu jakościowego. Mówiąc krótko trzeba się na nim wyżyć. W tym celu gorąco polecam użycie piły i scyzoryka, a także radosnej hulanki po brudnym betonie. Serio, jak już zrobicie kilka dziur, to przeciągnijcie te szmaty srogo po chropowatym betonie, najlepiej wysypawszy na niego jeszcze wiadro piachu z pobliskiej grządki. Najlepiej wyobrazić sobie, że myjecie podłogę z rozpędu, tylko zamiast mydlin jest brud i kamienie.

Bonusowo, bardzo fajne efekty daje ogień. Lekkie przypalenie zapalniczką tu i ówdzie działa cuda. A jakbyście jeszcze mieli w domu elektryczną kuchenkę to już w ogóle jesteście ustawieni! Rozgrzejcie porządnie jeden z palników, ale tak, kurde, na masę, po czym weźcie swoją postapokaliptyczną szmatę, zwińcie ją w kulkę i przejedźcie po palniku, jakbyście chcieli cos z niego wytrzeć. Et Viola!, macie teraz kilka fajnych przebarwień, które popękają nieco w najmocniej przypalonych miejscach. Pamiętajcie tylko, żeby nie wyjść przed mamą na idiotę, by przypalanie stosować TYLKO NA NATURALNYCH TKANINACH, chyba że chcecie później skrobać roztopiony poliester. Zwłaszcza ze skóry świetnie się skrobie, w ogóle nie boli.

2.3. Dizajn.

Czas pobawić się trochę w kreatora mody. Wybierzcie sobie element, który będzie waszym głównym nośnikiem. W naszym przypadku będzie to t-shirt. Z pozostałych elementów z kolei będziecie tworzyć modyfikacje, dodatki i ozdoby. W tym celu zostaną wykorzystane dratwa, nity i śrubki. Niczego więcej wam nie trzeba. Warto pamiętać, by twarde elementy (np. śrubki) były raczej w luźnych okolicach, gdyż inaczej mogą was obcierać, jeśli będziecie swoją kreację nosić na gołą skórę.

2.4. Fajnal Tacz.

Na koniec można pokusić się jeszcze o lekkie „dopieszczenie” swojego dzieła. Można poszarpać elementy, które wydają się zbyt nowe, upaćkać nieco całość (polecam rozwodnione farby akrylowe – brązowa, biała, szara), może przywiązać sobie jakąś dodatkową ozdobę.

I myk, uczynion!

3. Podniecanie się przed lustrem.

Najprzyjemniejsza część zapewne, a przynajmniej do momentu, kiedy pojedziecie na imprezę postapo i się okaże, że wszyscy wyglądają lepiej do was. Ale przynajmniej, możecie się pośmiać z lamusów w bojówkach i koszulce z zespołem, co nie?

4. Epilog.

Na koniec, gdyby ktoś szukał dodatkowej inspiracji, polecam odwiedzić naszego Pinteresta. Ponadto na Facebooku można utrzymywać kontakt z innymi crafterami (pro nazwa, co nie?), a na Instagramie być na bieżąco z najnowszymi trendami.

 

Porady crafterów z grupy Postapocalyptic Crafting

 

Jak zrobić naprawdę odjechaną maskę?

Alexandra Klemensowicz wykonała swoją na podstawie z twardej sklejki tekturowej, wykończonej 5 mm pianką EVA. [photo 02 – mask]

 

Jak pociąć opony?

Kwintesencję postępowania z oponami przedstawił Ernest Warych i brzmi dokładnie tak:

„Znam się na tym. Po prostu bierzesz fleksa i nakurwiasz. Trwa to osiem godzin, będziesz zlany potem i krwią, przy okazji pewnie zahaczysz fleksem kilka razy o rękę, ale to nic. UDA SIĘ. A potem będziesz mógł spojrzeć dzieciom w oczy.”

Jak zrobić postapokaliptyczną kurtkę?

Krzysztof Teciu Tecław zaczynał od najzwyczajniejszych ubrań. Krok po kroku – przyszywamy łaty wycięte z starej, wojskowej „kostki” do zniszczonej dżinsowej kurtki. Idąc za dalszymi sugestiami crafterów – brudź (najlepiej smarem), drzyj, pomiziaj otwornicą, usuń jeden rękaw – zastąp innym materiałem.

[photo 03 kurtka]

 

Co zrobić z drutem kolczastym?

W poszukiwaniu inspiracji dla drutu kolczastego niezastąpione okazały się porady Marcela Marcevok Sobota:  Klasycznie – obwiąż tym bejzbola. Mitologicznie – obwiąż tym łeb. Praktycznie – obwiąż tym hełm. A Piotr Ratajczak pokazał jak łatwo uatrakcyjnić nim dowolny pojazd.

[photo 04 drut]

 text

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak przerobić zwykłą, gumową maskę ze sklepu BHP?

Na ten temat porad jest co niemiara:

  • https://www.youtube.com/watch?v=uolFWZK3fPs (Filip Olech)
  • parę starych szmat, trochę spreju czarnego i brązowego i będzie git, jakieś rysy też by były dobrym pomysłem (Marcin Berezowski)
  • rysy możesz zrobić papierem ściernym średnim lub grubym, co do gumy to z papierem bym nie ryzykował, może są jakieś inne metody, rozpuszczalnik, kwas? (Dominik Chyła)
  • Dokładna instrukcja (Michał Wieczorek)

o palnik/ zapalniczka nadtopić, poodciskać różne faktury na ciepłym plastiku.

o ponacinaj delikatnie gumę, tak żeby nie przeciąć

o sprej podkład szary- zanim wyschnie posyp pyłem, drobnym piaskiem, nawet solą

o smar/oliwa

o czarny i brązowy sprej, wcześniej rozmontuj na większe części i maluj osobno

o jak przyschnie delikatnie przytrzyj wyjdzie szara farba

o ostatnia warstwa zielony sprej przetarty po nałożeniu.

  • gumy nie ruszaj, bo Ci się będzie przecierać, potem jeszcze pęknie albo co. Zresztą zawsze możesz zamienić gumę na paski materiału, a resztę pomaluj na czarno, poplam korektorem, zetrzyj delikatnie, potem zostanie taki białawy nalot wyglądający na bardzo starą maskę (Daniel Garczyński)

 

Jak poprawić wygląd otuliny?

Ostatnią broń kleiłem na epoksyd… jest w kolorze szarym. Spoina dość elastyczna, a jednocześnie daje wrażenie niezniszczalności. Zrób tak: na gotowy, opiankowany miecz, nałóż jedną warstwę epoksydu, losowo, rozsmaruj po całej powierzchni a potem przetrzyj delikatnie szmatą. 24h później, jak zastygnie, poleć kolejną warstwą i tak aż zakryjesz piankę całkowicie. Powinna wyjść równa powierzchnia, ewentualnie na koniec nałóż gumę w spreju. (Maurycy Dolina-Niżyńskija)

 

W jaki sposób stworzyć realistyczną replikę broni białej?

Realistyczne repliki robione są na zasadzie odlewów z elastycznej pianki, ale wiąże się to ze zrobieniem kopyta np. z silikonu i zakupu owej pianki, ewentualnie odpowiednich barwników w proszku, którymi jest pokrywana forma przed odlewem. I to trochę kosztuje.

(Michał Blaumann)

 

A jak przerobić sukienkę?

Oliwia Wajdner szukała inspiracji dla takiej sukienki [photo 06 sukienka]. Najprostsze rozwiązania nie wymagają wielkiego wysiłku: przetnij rękawy, wytnij boki, dopasuj do figury, zniszcz, przecioraj, spal i doszyj złom (Anna Polowy). Na grupie powstają także bardziej precyzyjne projekty: Zakreskowanych na szaro części bym się pozbyła. Guziki zawsze można przeszyć, żeby się dobrze trzymało w miejscach, które by zostały. W dziurach powstałych na ramionach i dekolcie doczepiła bym kilka łańcuszków, choćby z kółeczek do kolczugi. Spódniczkę (aż się prosi, żeby przy tym jakby „pasku” odciąć) poniszczyć i też nafaszerować łańcuszkami np. na całej powierzchni kieszeni i na tym pasku takim jakby. Na dole też coś podoczepiać, poszarpać i tak dalej? Naramienniki bym jeszcze ewentualnie doczepiła na stałe – polecam jako materiał dętkę od autka choćby, powinna wystarczyć i jest mega wytrzymała, a do materiału można ją nawet śrubami dokręcać i też mega wygląda (Mira Monika Magdalena Bedynek) [photo 07 sukienka]

 

Jak ulepszyć strój (na przykładzie znachora)?

Michał Młynarski chciał zrobić strój post-apokaliptycznego znachora wzorując się na stroju średniowiecznego medyka z czasów zarazy: jak na razie, mam pomysł na zrobienie maski: pepakura, usztywnić, oczy zrobić ze szkieł ze słonika, pod „dziobem” wychodząca rura od słonia, która dochodzi nie do pochłaniacza, tylko do znoszonej torby z ziółkami. Do tego poobwieszać się może jakimiś starymi strzykawkami, worki z ziółkami na różne schorzenia, oczywiście musi być jakaś laseczka do chodzenia (nie mam pomysłu na nią), Strój główny by był zrobiony z długiego płaszcza (z obowiązkowym materiałem na ramionach) oraz kapturem, by założyć na głowę i ustrzec się od promieniowania oraz nieprzychylnych spojrzeń innych ludzi. Nie mam zbytnio pomysłu jakby to „opancerzyć” oraz czy w ogóle to wzmacniać jakkolwiek.

Mnóstwo użytecznych drobnostek podpowiedział Konrad Dalegor Radziszewski: Pancerz do takiej postaci nie jest w mojej opinii konieczny. Trzeba się skupić na detalach. Kostur do chodzenia – zakrzywiony drewniany kij, w kilku miejscach ładnie poobwijany jakąś brudną szmatą lub przetartą skórką. Jako medyk, poobwieszaj kostur na końcu malutkimi buteleczkami jakimś paskudztwem w środku, do tego przywieś jakieś organiczne części zwierząt. Buteleczki tego typu mogą być np. z butelek po lakierach do paznokci, tylko oczywiście trzeba je ładnie przerobić na postapo, można też poprzywieszać jakieś ampułki, odpowiednio oklejone, przemalowane. Myślę, że całkiem niezłą inspiracją co do szaty, kaptura i kilku innych elementów jest wieszcz z wikingów. Ręce można poobwijać bandażami elastycznymi, wcześniej je zażółcić, obszarpać, pobrudzić. I porobić na nich ropne plamy. Do pasa pozawieszać:

-zardzewiałe małe brzeszczoty (z piłek do metalu)

-zardzewiałe nożyczki

-zardzewiałe pęsety

– improwizowany skalpel; kostka z kurczaka + ostrze ze strugaczki do ołówków

-i buteleczki i woreczki.

Bomba, jakbyś miał starą, metalowo-szklaną strzykawkę

W jaki sposób odbarwić skórę?

Niezastąpiony poradnik podrzucił Michał Walter

 

Jak stworzyć klimatyczne drobiazgi – karty do gry?

Takie drobiazgi, które budują klimat – Karty do gry, wypalone w piecu, opalone brzegi, pudełko oklejone marszczonym papierem pakownym + opalone brzegi. (Tomasz Biegalski)

[photo 08 karty]

 

Jak szybko pordzewić metalowe części?

Cała encyklopedia wiedzy:

  • słona woda i perhydrol (woda utleniona), jeszcze przejedź je papierem ściernym z niskim gridem, żeby zwiększyć powierzchnię reakcji (Anatoliy Ivanitskiy )
  • piwo + sól działa jak rakieta, możesz podgrzać jeszcze na parę godzin (Karol Wojtas)
  • rdza się sama zrobi od wody z solą i to bardzo szybko, problem w tym że zazwyczaj śruby są pokryte jakąś powłoką która ma temu zapobiec. Jeśli są ocynkowane, to polecam kwas solny, w miarę szybko pozbędziesz się powłoki ochronnej i potem już tylko woda z solą i gotowe (Marek Linguado Dziędziel)
  • przed moczeniem w soli potraktuj je z lekka papierem ściernym, albo przeciągnij po betonie i pięknie pordzewieją (Filip Sz)
  • ocet podgrzany robi na metalu patynę… też ciekawy efekt (Daniel Dziku Zalewski)
  • jeśli chcecie szybko zmatowić elementy z nierdzewki, takie jak różnego rodzaju śruby rzymskie, klamry, karabińczyki, to bardzo szybciutko można to zrobić za pomocą kwasu azotowego. Tylko wcześniej trzeba rozcieńczyć, bo stężonym niezbyt bezpiecznie się bawić i najlepiej ubrać się zgodnie z BHP. Działa pięknie także na mosiężne elementy, robiąc na nich naloty, które paskudnie się prezentują, czyli tak jak chcemy (Konrad Dalegor Radziszewski)

[photo 09 rdzewienie]

 

W jaki sposób przymocować kawałki blach do skóry?

Najlepszym rozwiązaniem są nity kaletnicze. Dokładną instrukcję podała Agnieszka Pilch: Dziurawisz- > wbijasz nit -> klepiesz i ewentualnie przelatujesz papierem ściernym żeby zlikwidować jakieś zadziory drobne.

 

Jak zrobić pełny hełm?

Wyższa szkoła jazdy, ale warta uwagi: Podstawowym materiałem jest styrodur, obrabiany na maszynie CNC [z oryginalnego pliku 3d z fallouta]. Model powstał z 4 głównych części potem szpachlowany zwykłym smigiem. Po skończeniu całości pomaluję błyszczącą farbą akrylową kilka razy i zrobię z tego formę negatywną. Następnie będę laminował hełm. Zastanawiam się też nad wykonaniem formy pozytywnej… wtedy będę mógł robić hełmy termoformingiem… (Grzegorz Chewie Mazur)

[photo 14 hełm]

 

Nietypowe zastosowania biustonosza

Ciekawy sposób na zrobienie naramienników podała Anna Polowy. Użycie miseczek od biustonosza daje piorunujący efekt i jednocześnie jest banalnie szybkie w wykonaniu.

[photo 15 naramienniki] [photo 15 naramienniki na kurtce]

 

Jak zrobić tanio postapokaliptyczny strój?

Pomysłami i inspiracjami podzielił się Konrad Dalegor Radziszewski prezentując swój strój sprzed dwóch lat: Płyty pancerza zrobione ze starej, przerdzewiałej rynny, ochraniacze na buty to pęknięte ochraniacze do jazdy konnej, spięte z tyłu paskami z dętki rowerowej, cały strój pod spodem jest uszyty ze starych jeansów z lumpeksu, ze wstawką z grubego płotna na kapturze (ze starej torby wojskowej). Łuk wykonany z rurek PCV, z elementami metalowymi.

[photo 17 – strój]

 

Jakie tworzywa sztuczne można wykorzystać na pancerz?

Laminat jest w miarę łatwy do obróbki (robisz kształt z byle czego, szklaną matę warstwami i zalewasz laminatem, wychodzi dość wytrzymała powierzchnia, którą można spokojnie powiercić, nitować do tego płyty itp). Kupienie buzera albo ochraniaczy jest jeszcze łatwiejsze. Złom ze scavengingu to oczywiście nie takie hop, ale za darmo i prawdziwie postapo. Na power armour najpierw pas biodrowy, pas barkowy i siłowniki. Ale czy tak, czy tak – potem i tak obróbka i detale decydują czy to będzie dobrze wyglądało. Teoretycznie nikt by nie dopuścił, żeby mu maczeta zardzewiała na wastelandzie… ale na konwencie to właśnie zardzewiała, ubrudzona i jeszcze obwieszona jakimiś drobiazgami maczeta będzie wyglądała  najlepiej.

Ludzie, którzy robią to naprawdę dobrze (ja do nich nie należę) to najpierw wymyślą fajny motyw, potem dobiorą materiał, potem zrobią … a potem drugie tyle czasu dorabiają paseczki, pierdółeczki, kawałeczki szmateczek, malują, drapią tą farbę, skrobią powierzchnie, brudzą a czasem i lakierują ten brud. (Piotr Ługowski)