• 17-23 VII 2017 Stargard

    OldTown Festival

    Największy festiwal postapokaliptyczny w Europie. To jedyna taka impreza kulturalna, dająca możliwość uczestniczenia w 72-godzinnym larpie, a następnie części festiwalowej wypełnionej koncertami, warsztatami, sportem i imprezami.

    Zobacz OldTown! czytaj aktualności

Czym jest OldTown Festival?

OldTown Festival to impreza kulturalna w klimacie postapokaliptycznego science-fiction. Podzielona na część z ogromną grą terenową (larpem) i część widowiskowo-artystyczną obfitującą w koncerty, spektakle teatralne, imprezy i warsztaty artystyczne. Wystarczy że kupisz bilet wstępu, a przygotowana przez nas fabuła, przemioty fabularne, przestrzenie i widowiska będą do Twojej dyspozycji. Staniesz się częścią OldTown.

OldTown szczyci się największym w Europie larpem w klimacie postapokalipsy, który trwa przez trzy dni, 24 godziny na dobę. Korzystając z przygotowanej przez nas infrastruktury możesz być jedną z killkuset osób kreujących niezwykłe powojenne miasteczko, nosząc klimatyczne stroje, budując obozy, a także wożąc się specjalnie przygotowanymi i przerobionymi pojazdami. Jest to widok, którego się nie zapomina.

Co nowego?

Blog Mark'a Cordory'ego

Powrót do OldTown. W zeszłym roku pierwszy raz pojechałem na OldTown – w tym roku wracam. W 2016 roku razem […]

Read More

Zostało mniej niż 250 akredytacji!

Łamiące wieści! Sprzedane zostało już ponad 600 akredytacji na OldTown Festival 2017. Biorąc pod uwagę limit, ustalony na 850, po […]

Read More

OldTown rekrutuje!

Sądzisz, że jak nikt inny rozlewasz trunek do kufli? Że swoją gadką przebijasz niejednego kaznodzieję Zakonu? A może chcesz nam […]

Read More

LARP - CZYLI OKAZJA DO ROZWOJU

Jeśli znasz, chociaż jedną osobę, której gry rozwinęły wyobraźnię, choć jedną osobę, która dzięki grom porozumiewa się dziś po angielsku, […]

Read More

więcej newsów

Wojtek "Griven" Piotrowski

Wojtek "Griven" Piotrowski

Pierwszy OT w moim życiu wyglądał dokładnie tak, jak to sobie wyobrażałem: doskonała zabawa i imprezy do białego rana. Najlepszy moment, żeby zapomnieć o nudnej codzienności, wychylić się przez dach pędzącego auta z butelką piwa oraz gnatem i poczuć się jak na planie filmowym Mad Maxa! Zajebista impreza, mocne 10/12.

Michał Wieczorek

Michał Wieczorek

Gdybym miał wybierać - dziewczyna czy OldTown? Wybrałbym OldTown i bym nie żałował. Sprawdziłem.

Karolina “Zwierzu” Zymon

Karolina “Zwierzu” Zymon

Co zabrałam z imprezy do domu? Pył, siniaki, opaleniznę mocniejszą, niż po wakacjach w Bułgarii... ale przede wszystkim jedne z najlepszych wspomnień w życiu. Przeżyłam OldTown - przeżyję wszystko! A już na pewno kolejne edycje…

Weronika Przybyło

Weronika Przybyło

Na OT można zaszaleć do granic możliwości. Pogapić się na burzę testosteronu. A przede wszystkim fajnie jest porozmawiać z inteligentnymi ludźmi i podzielić się pasją. A kiedy brud staje się Twoim przyjacielem, nawet nie przyjdzie Ci do głowy, żeby obgryzać paznokcie. Serio, działa na amen.

Adriana Siess

Adriana Siess

/ dziennikarka

Na swoją pierwszą edycję jechałam zgoła nieprzekonana. „Przecież ja się na tym postapo nie znam aż tak bardzo…” Pojawiliśmy się jako zupełne świeżaki. Po dwóch godzinach mieliśmy już zaproszenie do świetnej frakcji, miejsce na obóz i niesamowitą ekipę do integracyjnego piwa. Kilka dni później wiedziałam, że ta impreza to najlepsze wydarzenie wakacji. Nigdy wcześniej nie bawiłam się tak dobrze, by tańczyć na barze skleconym z tirowych palet, biegać po lesie z karabinem w poszukiwaniu mutantów zagrażających miastu i naprawdę nie przejmować się faktem, że mam rozczochrane włosy. OldTownie, wrócę.

Iwona Wardal

Iwona Wardal

Nauczycielka

Na OT od razu zachwycił mnie ogrom możliwości, takie nieporównywalne z niczym uczucie wolności... Marzysz o świecie bez nudnego etatu, długich godzin na uczelni, kolejek w supermarkecie, korków w godzinach szczytu, bez telefonów od ludzi, których nie lubisz i spędów rodzinnych, na których wypada się pojawić? OldTown pozwoli ci poczuć dekadencką atmosferę świata, który już się skończył, ale muzyka gra nadal, a lokalny bar nigdy nie świeci pustkami!

Weronika Witkowska

Weronika Witkowska

Dziennikarka radiowa

Jeżdżę od czterech lat, chociaż nigdy wcześniej nie lubiłam postapo. Do pierwszego wyjazdu przekonali mnie zwariowani ludzie, którzy wiedzą jak bawić się z przytupem. OldTown to miejsce o specyficznym klimacie i żartach, ale zapewniające wyjątkowe wspomnienia i znajomości. Polecam każdemu, dla kogo fantastyczni ludzie i klimat tego larpa jest ważniejszy niż czyste kible.

Paulina Roszak

Paulina Roszak

Moje pierwsze OT 2114 zdecydowanie było dla mnie niebanalnym wydarzeniem. Pojechałam jako tzw. "wolny strzelec”, nie znając prawie nikogo. Szybko okazało się, że tych kilka dni spędzonych w spartańskich warunkach było czymś, czego potrzebowałam. Możliwość poznania nowych ludzi, wcielenia się w inną postać i odpoczynek od codzienności to coś, co sprawia, że chcę tam wracać.

Piotr Ratajczak

Piotr Ratajczak

Frank Zappa powiedział, że pisać o muzyce to tak, jakby tańczyć o architekturze – i ten właśnie cytat idealnie oddaje wyzwania opisywania OldTown. Mogą Ci opowiadać o kurzu, epickim larpie, palącym słońcu i legendarnych imprezach, mogą przekonywać, że to najlepszy event w roku, że klimat jest niepowtarzalny, że noce są krótkie, a kobiety gorące... I chociaż będą mieli całkowitą rację, nie zrozumiesz o czym mówią, dopóki nie poczujesz tego na własnej... skórze. Tak było ze mną i dzisiaj wiem, że dam się pokroić, byle tylko znów tam być. Prawdziwa historia – polecam.

Dawid "Brok" Krawczyk

Dawid "Brok" Krawczyk

OldTown to jedyna rzecz pewna w moim kalendarzu. Daty ślubu nie potrafię ustalić, ale wiem, kiedy jadę na OT. Zostawiam za sobą pracę, zlecenia, marudzącą rodzinę, goniące terminy, a także swoja godność i dobre wychowanie. Zabieram za to motocykl, konserwy, ostry nóż i opcjonalnie namiot, ubrania, których na co dzień nosić nie mogę oraz bandę osób, w których towarzystwie czuję się więcej niż dobrze. Tego klimatu po prostu nie da się przekazać słowami. NIE MA takiej możliwości, koniec kropka. Musisz przyjechać i zobaczyć sam.

Paweł Głuszcz

Paweł Głuszcz

OldTown to naprawdę wyjątkowe wydarzenie. Brzmi banalnie? Owszem, ale gwarantuję, że w kontekście OldTown tego słowa nigdy nie użyjesz. Bowiem wszystko, co się składa na tę imprezę: ludzie, miejsce, klimat - do banalnych z pewnością nie należy. Nie pokuszę się o rozłożenie fenomenu OldTown na czynniki pierwsze. Czasami są po prostu rzeczy, które pokochać łatwo, ale wytłumaczyć komuś innemu, za co je uwielbiasz jest już trudniej. Czy dasz radę opisać boskość piwa komuś, kto nigdy go nie pił? Czy jesteś w stanie opisać rzetelnie smak tortu komuś, kto nigdy go nie próbował? No właśnie… Także słuchaj. OldTown to taki tort o smaku piwa. Nie obiecuję, że dobrze Ci zrobi, ale z pewnością Ci posmakuje! Przyjedź, popróbuj i powróć na przyszły rok. Po prostu.

Piotr Marcinkowski

Piotr Marcinkowski

Sam nie pamiętam, dlaczego w sumie przyjechałem po raz pierwszy. Wzmianka w serwisie Outpost, dwóch znajomych, miejsce we frakcji - bo "ktoś kiedyś z kimś grał". Najdziwniejsze z możliwych zbiorowisko ludzi, którzy przejechali pół Polski... no właśnie, po co? Ale po pierwszym dniu już wiedziałem. Rzeczywistość zostawała poza granicami miasteczka. Wiedziałem, że za rok i ja przyjadę, żeby być tutaj znowu. I w przyszłym, i w jeszcze następnym, i we wszystkich kolejnych latach również.

SPONSORZY

PATRONAT MEDIALNY